kwietnia 25, 2012

To już dziesiąty marsz i kolejny raz zgromadziło się kilkanaście tysięcy ludzi,którzy są za życiem,od początku i do końca.Dla mnie to jest bardzo ważne wydarzenie i staram się być na nim obecny każdego roku, wraz z dziećmi,również dlatego,że ze względu na pamięć o mojej żonie,Marzenie,która oddała życie za naszą córkę Weronikę(właśnie dzisiaj mija 11 lat od tego wydarzenia)-to nie wyobrażam sobie żeby mogło mnie na tym marszu zabraknąć!Atmosfera na marszu była,jak zwykle,pełna radości:) Więcej zdjęć >>> TUTAJ


0 komentarze:

Prześlij komentarz

COPYRIGHT © 2018DARIUSZ KRUK. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Search This Blog

Followers

Etykiety

analogowo (15) Ania (2) Armia (4) black-white (52) Chris Cornell (1) Dikanda (2) dredy (18) dziecko (15) family (35) fotoreportaż (7) Gabriel (1) Gorzów (6) Grzegorz (5) Herbaciarnia-Pod sukniami (1) Indios Bravos (2) Izrael (2) Kadarek (15) kobieta (22) koncert (45) life (40) Litza (5) ludzie (110) Luxtorpeda (2) Łucja (1) Magda (5) Maleo (5) manifestacja (2) Marika (4) Marlena (13) Marzenka (10) morze (5) muminki (1) music (16) myśli moje (16) natura (10) negatywy (14) Nikon D700 (60) Ostróda Reggae Festiwal (15) party (5) pascha (2) photography (140) plaża (1) plener (8) Podlasie (2) portret (56) pro life (1) pszczoły (1) Radek (6) reggae (20) reportaż (13) Robert Brylewski (1) Stopa (1) street (15) Szczecin (37) ślub (2) the Brew (1) Tusk (1) Tymoteusz (4) Warszawa (1) Weronika (22) wesele (1) Woodstock (2) wydarzenia (9)